- klasyczny martwy ciąg ( rozstaw dłoni na sztandze szerszy od rozstawu stóp pod nią)
- martwy ciąg sumo ( rozstaw dłoni na sztandze węższy od rozstawu stóp pod nią)
- rumuński martwy ciąg ( jak kalsyczny, z tym że cały ruch wykonujemy poprzez biodra, ugięcie kolan jest mimowolne i niecelowe)
- martwy ciąg na prostych nogach ( nie występuje żadne ugięcie w kolanach - teoretycznie)
"Rozstaw nogi szeroko. Jak szeroko – tak mocno jak się da i umożliwia to ćwiczenie po ludzku. Napewno szerzej niż do przysiadu.
Sztanga spoczywa nad środkiem stóp.
Schodzisz po sztangę:
-w pozycji technicznej
-poprzez wycofywanie bioder do tyłu
-nie siadasz – tylko cofasz
-łapiesz sztangę
Wstajesz ze sztangą poprzez ruch w biodrach. Nie ciągniesz grzbietem."
Nie polecam osobom początkującym pasków, haków itd. Nie rozwija to naszego chwytu, najsłabszego ogniwa, które jest niejako zabezpieczeniem przed zbyt dużym ciężarem, jeżeli coś jest za ciężkie-to wypada nam z rąk. Magnezja świetnie wzmacnia trzymanie sztangi - polepsza tarcie.
Dla początkujących polecam nachwyt, oraz styl sumo. Jest łatwiejszy do opanowania od klasycznego, i bardziej odporny błędy. Oto złe przykłady martwego ciągu:
Dziękuję dobranoc. Posługiwałem się jak zwykle mnbbc.com.
![]() |
| martwy ciąg sumo |
